Przygotowując się do premiery już 25 odsłony przygód Jamesa Bonda, Aston Martin prezentuje nową edycję Vantage’a i DBS’a nazwaną na cześć tytułowego bohatera.
Premiera „No Time To Die” zbliża się wielkimi krokami i wiemy już ze w filmie pojawią się klasyki takie jak DB5 czy V8. Nie zabraknie oczywiście super samochodów jak najnowszy Super GT i DBS ale również hipersamochód o nazwie Valhalla.
Aston Martin Vantage 007 Edition inspirowany modelem V8 z „The Living Daylights”. Nowy samochód oferuje unikalne elementy stylizacji oraz inspirowane filmem narty wraz z bagażnikiem. Lakier samochodu to autentyczny Cumberland Grey, a wykończenie wnętrza wykonane będzie z obsydianowo-czarnej skóry oraz chromowanymi wstawkami z logo 007. Uroczym smaczkiem będzie wyhaftowana na osłonach przeciwsłonecznych częstotliwość stacji radiowej której Bond użył w „The Living Daylights”. Aby dodać klimatu, w podłokietniku znajdzie się laserowo wypalana tabliczka ze wszystkimi gadżetami w stylu James’a Bond’a, czyli silnik rakietowy, pociski, lasery, wyświetlacz do celowania a krzyżyki wyryte w dźwigni zmiany biegów również nawiązują do systemu naprowadzania. Taki nietuzinkowy fragment historii motoryzacji i filmu ograniczony jest wyłącznie do 100 sztuk.

Aston Martin DBS Superleggera 007 Edition posiada 5,2 litrowy silnik V12 twin turbo generujący moc 715 KM. Jego szczytowy moment obrotowy wynosi 900 Nm i jest on jak dotąd największy spośród wszystkich astonów. Drapieżny wygląd nadają 21 calowe felgi w kolorze diamond black. Wnętrze zdominowane jest przez czerń, zarówno deski rozdzielczej jak i foteli choć da się zauważyć subtelne podkreślenie foteli w kolorze czerwonym. Na progu znajduje się tabliczka informująca iż jest to jeden z zaledwie 25 wyprodukowanych DBS’ów w wersji 007.

Aston Martin DBS Superleggera 007 kosztuje 279 025 funtów, czyli 1 362 100 złotych. Z kolei Vantage 007 kosztuje 161 000 funtów czyli około 786 tysięcy złotych. Do właścicieli trafią na początku 2021 roku, czyli na długo po premierze promowanego filmu.
Dziękujemy za uwagę. Zapraszamy do subskrybowania, udostępniania i komentowania.
AAM Crew